DZIAŁANIE KOSMETYKÓW

Kosmetyki mają obowiązek działać tak, jak opisuje ich działanie producent.

Kosmetyki mają prawo nie spełnić Twoich oczekiwań tylko w jednym przypadku – gdy nie są odpowiednio dobrane do Twojej skóry. Może się zdarzyć, że znając Twój rodzaj cery i działanie mojego produktu, odradzę Ci jego zakup.

Zawsze w opisie produktu podaję ewentualne przeciwskazania do stosowania.Wszystkie określenia – nawilżający, ujędrniający, wygładzający, odżywczy, ochronny i inne muszą mieć swoje potwierdzenie w badaniach aplikacyjnych lub aparaturowych produktu. W przypadku See Your Skin osiągnięte wyniki podaję w opisie produktu.

Etyka

Nie stosuję opisów „nie testowano na zwierzętach”, "produkt nie zawiera...". Dlaczego?

Dla kosmetyków produkowanych i sprzedawanych w Polsce oraz na obszarze UE, nie wolno stosować zapisu "nie testowano na zwierzętach". Z czego to wynika?

Polskie i unijne marki kosmetyczne, produkujące, ale przede wszystkim sprzedające swoje kosmetyki tylko na terenie Polski lub obszarze UE nie testują na zwierzętach.

Ten bestialski proceder w 2004 w roku w Unii Europejskiej został szczęśliwie zabroniony. Żadnemu unijnemu producentowi, w tym polskiemu, chcącemu sprzedawać swoje produkty tylko na obszarze UE, nie wolno przeprowadzać takich testów.

Ustawodawca uznał zatem, że zapisu takiego nie wolno stosować w żadnym przypadku, ponieważ przepisy prawa dla naszego obszaru gospodarczego są jednoznaczne, więc zamieszczenie takiego opisu mogłoby sugerować, że inny polski lub unijny producent, który takiego zapisu nie ma, a również produkuje i sprzedaje jedynie na rynku polskim lub unijnym, może dopuszczać się tego procederu. Aby uniknąć ewentualnych niejasności i ujednolicić informacje o niedopuszczaniu się tego procederu, zapis został zabroniony.

A co z opisami w stylu "nasz produkt nie zawiera..."? W tym przypadku ustawodawca uznał, że tego typu oświadczenia mogą być uznane za treść dyskryminującą innych producentów, szczególnie jeśli są oparte głównie na zakładanym negatywnym postrzeganiu bezpieczeństwa danego składnika, produktu lub innego producenta.

Transparentność

W mojej manufakturze stosuję holistyczne i etyczne podejście do biznesu.

Uważam, że jednym z elementów składowych takiego podejścia jest zasada transparentności  – przekazuję swoim klientom wszystkie informacje o składnikach, właściwościach, ewentualnych przeciwwskazaniach do stosowania produktów i to jak je prodkukuję, ponieważ my, współcześni klienci, chcemy podejmować świadome decyzje o zakupach.


Swoje kosmetyki wytwarzam na  zasadach produkcji kontraktowej. Upraszczając, polega to niejako na wypożyczeniu na określony czas linii produkcyjnej zakładu posiadającego wszelkie pozwolenia i certyfikaty potwierdzające, że ma on wdrożony system Dobrej Praktyki Produkcyjnej. To jest zestaw procedur produkcyjnych, które w szczególności nastawione są na higienę produkcji i zapobieganie wytwarzaniu produktów niespełniających wymagań jakościowych.